Shin Tao
Nie uważa się za tancerza, lecz za osobę wychowana jedynie na kulturze hip-hop,
poszukującą inspiracji i ciągle czegoś nowego, niepowtarzalnego, co uświadomi
wielu czym jest sztuka i emocje przez nią przekazywane. Takiego właśnie
podejścia stara się nauczać na zajęciach, jak również na codzień.
Unika sytuacji w których jest nakłaniany do „popisywania” się swoimi
umiejętnościami tanecznymi, tak samo postępuje na zajęciach i uczy tego innych
.Uważa, iż taniec jest dlatego piękny, bo nie jest wymuszany, lecz tworzony pod
wpływem emocji, doświadczeń życiowych. Powtarza często "róbcie coś bo tego
chcecie, a nie bo musicie, nie zmuszajcie się do czegoś, co ma być
przyjemnością"
Rok 1995 był momentem rozpoczęcia jego przygody z tańcem. W turniejach
startować zaczął dopiero po 10 latach, w momencie gdy myślał, że już jest na to
gotów jako tancerz, lecz z końcem roku 2008 tak naprawdę sobie uświadomił i
zrozumiał czym dla niego jest taniec. Takie doświadczenia powodują iż ciężko mu
odpowiadać na pytania „ile tańczy” lub „co tańczy”.
Jego styl mozna przyrównać do hybrydy,swoistej mutacja Krump'u i kultury
ulicznej na ktorej sie wychowal, a rzeczy ktore na codzien odkrywa.
Styl taneczny, jak sam opisuje to Fusion, ze względu na świadomość tego co
robi, szacunku do osób związanych z kultem hip-hopu. Tego co reprezentuje nie
nazywa hip-hopem, ponieważ w dzisiejszych czasach muzyka i sztuka są tak bardzo
rozwinięte i różne ich dziedziny łączą się z sobą w taki sposób, że obrazą i
brakiem szacunku dla pracy innych było by nazywanie i upraszczanie swoich
umiejętności w ten sposób. Wciąż szuka przeróżnych technik tanecznych, które by
mógł połączyć, kierowany muzyka, sercem i słowami.
Można u niego odnaleźć inspiracje takimi stylami jak:
Hype,Abstrakct,Hip-hop, Wacking/Punking/Voguing, Krump, House,New age,
Dancehall, Lyrical, Flowgraphi, Popping, Clowning,Groove i wiele innych o
stylizacji rodem z musicali i występów gospel, jak również movements'ów- Snap
Dance, Walk it out, Chicken Noodle Soup.
Dzięki temu od niedawna Shin staje się rozpoznawalny przez swoja, momentami,
udziwnioną stylistykę i fuzje miedzy nim a muzyką, nie zawsze związaną z ulicą.
Zajęcia, jak sam mówi, są przeznaczone dla ludzi otwartych, nie bojących się,
chętnych do uczenia się jak najwięcej .Ma zasadę:
„Jaką energię ludzie mi dają taką ja im dam”.
"Muszę widzieć, że od samego początku są nakręceni na zajęcia… a nie, że
przyszli z przymusu"





















